MultiBank rozwija sieć

Wszystko No Comments

Produkty kredytowe i zaawansowane instrumenty inwestycyjne sprzedają się najlepiej w tradycyjnych kanałach dostępu czyli w placówkach bankowych. Dlatego instytucje finansowe, równolegle z kanałami zdalnymi, dynamicznie rozwijają sieci oddziałów. Tylko w czerwcu MultiBank uruchomi pięć nowych Centrów Usług Finansowych w standardzie Placówek Przyszłości.

- Chociaż bankowość elektroniczna cieszy się rosnącą popularnością, Klienci w dalszym ciągu oczekują możliwości bezpośredniego spotkania z doradcą finansowym, szczególnie w chwili podejmowania kluczowych, życiowych decyzji np. o kupnie mieszkania i wzięciu kredytu hipotecznego. Dlatego systematycznie rozwijamy sieć oddziałów. W grudniu 2006 roku MultiBank posiadał 83 placówki, rok później 109, a na koniec pierwszego kwartału 2008 nasi Klienci mogli korzystać już ze 113 Centrów Usług Finansowych w całej Polsce. Do końca roku chcemy mieć w sumie 136 oddziałów. Rozwój sieci jest niezbędny dla banku,w którym doradztwo jest jednym z kluczowych wyróżników. Optymalne nasycenie placówek pozwala bowiem na zachowanie zindywidualizowanego charakteru obsługi Klientów indywidualnych i przedsiębiorców. – mówi Mariusz Drzewiecki odpowiedzialny za rozwój i sprzedaż w Placówkach Przyszłości MultiBanku

W 2007 roku MultiBank uruchomił pierwszą Placówkę Przyszłości – oddział banku przygotowany pod kątem obsługi Klientów ze strategicznego segmentu mass affluent. Nowe Centra Usług Finansowych przeszły gruntowny lifting zarówno w zakresie aranżacji wnętrz jak i funkcjonalności. W każdej z placówek znajduje się Strefa 24h, w której Klienci mogą wpłacać i wypłacać gotówkę przez całą dobę, bez prowizji. Strefa dla oczekujących wzbogaciła się o dodatkowe miejsca siedzące, stoliki i maszyny z napojami. Najistotniejszą jednak zmianą z punktu widzenia Klientów jest umieszczenie wszystkich stanowisk obsługi w przeszklonych pokojach, zapewniających intymność podczas rozmów o finansach.

KGHM Cuprum

Wszystko No Comments

Surowce i ekologia

Aktywna współpraca nauki i przemysłu jest niezbędna do wdrażania projektów, które będą bezpieczne ekologicznie, a jednocześnie pozwolą zabezpieczyć przyszłość surowcową naszego kontynentu – do takich między innymi wniosków doszli uczestnicy I Międzynarodowej Debaty Europejskiej Platformy Technologicznej Zrównoważonego Rozwoju Surowców “Zasoby surowcowe Europy”, która odbyła się w czwartek w siedzibie KGHM Cuprum we Wrocławiu.

Europejska Platforma Technologiczna Zrównoważonych Surowców Mineralnych (European Technology Platform on Sustainable Mineral Resources – ETP SMR) została powołana pod koniec 2005 r. w celu stworzenia programu rozwoju nowoczesnego przemysłu surowców mineralnych i stanowi forum współpracy europejskiego tego przemysłu, skupiając najpoważniejszych partnerów przemysłowych i naukowych działających w tym obszarze.

15 maja 2008 r. rozpoczęto procedurę uznania Europejskiej Platformy Technologicznej Surowców Mineralnych przez Komisję Europejską jako równoprawna z innymi w obszarze NAUKI I INNOWACJI objętym 7. PR Unii Europejskiej. Tym samym Unia doceniła wagę przemysłu surowców mineralnych.

Problemy branży surowcowej

W konferencji wzięło udział blisko dziewięćdziesięciu przedstawicieli przemysłu, uczelni i instytucji naukowo-badawczych z Polski, Niemiec, Francji i Bułgarii, przedstawiciele UE, w tym Christos Tokamanis z DG Research Komisji Europejskiej oraz Henryk Jacek Jezierski – Główny Geolog Kraju, wiceminister reprezentujący Ministerstwo Środowiska.

Zrównoważony rozwój przemysłu wydobywczego w Europie (metale, surowce energetyczne, chemiczne i skalne) przy uwzględnieniu rozwiązań proekologicznych - to główne oczekiwania ze strony Brukseli.

- Musimy wiele zrobić, żeby zapewnić sobie dostęp do surowców, a jednocześnie zachować środowisko naturalne dla następnych pokoleń – podkreślał Christos Tokamanis z Komisji Europejskiej, przedstawiciel dyrektoriatu generalnego ds. badań i innowacji.

Celem czwartkowego potkania była identyfikacja problemów związanych z rozwojem branży surowcowej w Europie w myśl trudnej zasady “Zero emisji, zero odpadów”. Trudnej, bo z przemysłem wydobywczym wiąże się problem zagospodarowania odpadów, ochrony wód, gleby i powietrza.

- Przemysł miedziowy produkuje 30 mln ton odpadów rocznie. Większość z nich powinna dać się wykorzystać powtórnie jako surowiec, np. do budowy dróg, elementów betonowych czy produkcji cementu – mówił Andrzej Grotowski, kierownik Zakładu Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska w KGHM Cuprum Centrum Badawczo-Rozwojowym. Część z nich np. granulaty i żużel z hut miedzi już się wykorzystuje na cele drogownictwa.

Prof. Mirosław Miller szef wrocławskiego EIT + jeszcze w tym roku chce przedstawić razem z KGHM Cuprum program badawczy dla Dolnego Śląska, który również miałby znaczenie dla wielu krajów Europy, posiadających w swych zasobach pokłady węgla brunatnego (wydobycie węgla brunatnego w Europie to ok. 60 proc. wydobycia światowego). Pomyślna realizacja projektu zgazowania termicznego w złożu pod ziemią może przyczynić się znacząco do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz krajów UE.

Wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego Europy wiąże się również z poszukiwaniem i eksploatacją nowych złóż surowców. Nawet tych, do których dostęp jest utrudniony lub budzi sprzeciw społeczny – na to również kładli nacisk uczestnicy debaty. W chwili obecnej rynek surowców na świecie jest uzależniony od stanu rozwoju gospodarki azjatyckiej (Chiny, Indie), zasadniczego powodu wzrostu popytu na surowce. Sama Europa musi sprowadzać ok. 80% surowców zawierających metale z zewnątrz.

- Unia Europejska nie wypracowała do teraz własnej polityki surowcowej, – uważa Henryk Karaś, prezes KGHM Cuprum, a jednocześnie przewodniczący High Level Group Europejskiej Platformy Technologicznej Zrównoważonych Zasobów Surowcowych. – Europa stoi przed dużym wyzwaniem. Rozwiązaniem tego wyzwania może być współpraca regionalna w dziedzinie badań i innowacji.

Raport

Uczestnicy konferencji wzięli udział w dwóch sesjach panelowych:

* energia – ze szczególnym uwzględnieniem czystych technologii węglowych przy wykorzystaniu zasobów węgla brunatnego w Europie,
* technologie środowiskowe i recykling odpadów przemysłu wydobywczego / nowe materiały i nowe produkty z uwzględnieniem osiągnięć w dziedzinie nanotechnologii.

Moderatorem pierwszej sesji, poświęconej energii, był prof. Jan Palarski z Politechniki Śląskiej, zaś wśród poruszanych zagadnień znalazła się m.in. podziemna gazyfikacja węgla brunatnego oraz energia odnawialna z uwzględnieniem ciepła odpadowego z kopalń. Moderatorem drugiej sesji była Izabela Ratman – Kłosińska, kierownik Działu Współpracy z Zagranicą w Instytucie Ekologii Terenów Uprzemysłowionych oraz dr Jacek Kuciński z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN. W tej części dyskutowano m.in. o problematyce ochrony powierzchni Ziemi z uwzględnieniem zagospodarowania odpadów, rewitalizacji, remediacji i recyklingu, a także o produkcji i rodzajach materiałów.

Na bazie tych sesji tematycznych powstanie raport, przeznaczony dla Komisji Europejskiej, zawierający propozycje działań międzysektorowych oraz projektów, łączących możliwości i interesy branży wydobywczej z innymi sektorami gospodarki: budowlanym, chemicznym, energetycznym, itp. Wstępne wnioski uczestnicy sformułowali już w czwartek, zaś cały raport ma być opublikowany w najbliższym czasie.

Kredyt szybki jak Kubica

Wszystko No Comments

Czy Robert Kubica znów okaże się najszybszym kierowcą świata? Przekonamy się o tym podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Francji. Już dziś wiemy jednak, który bank najszybciej obsługuje wnioski o kredyty hipoteczne. W rankingu szybkich banków przygotowanym przez Expandera wygrał Nykredit. Natomiast w kategorii „szybki i tani” zwyciężył Bank Millennium.

W wyścigu Grand Prix Kanady, który odbył się 8 czerwca, Robert Kubica po raz pierwszy stanął na najwyższym stopniu podium w Formule 1. Było to również pierwsze w historii zwycięstwo zespołu BMW. Co więcej, w wyniku wygranej Robert Kubica awansował na pozycję lidera Mistrzostw Świata. Z tej pozycji wystartuje w niedzielnym wyścigu na torze Magny-Cours. Liczymy na drugie zwycięstwo polskiego kierowcy.

Kibicująca Robertowi Kubicy firma Expander, na co dzień zajmuje się także pośrednictwem w udzielaniu kredytów. Z okazji kolejnego startu Polaka analitycy przygotowali ranking banków, które najszybciej obsługują wnioski o kredyty hipoteczne. Czas nie jest zwykle najważniejszym parametrem oferty kredytowej, ustępując miejsca kosztom. Jednak w wielu sytuacjach szybkie uzyskanie kredytu może mieć istotne znaczenie. Dotyczy to np. zakupu mieszkania po bardzo atrakcyjnej cenie, gdy właścicielowi zależy na szybkim uzyskaniu gotówki.

Doradców Expandera poproszono, by sklasyfikowali banki pod względem prędkości rozpatrywania wniosków i przyznawania kredytów. Zazwyczaj cały proces od złożenia wniosku do wypłaty środków trwa od dwóch tygodni do miesiąca. Są jednak banki, w których istnieje możliwość uzyskania kredytu w krótszym czasie. Doradcy jako „szybkie” oznaczali te banki, w których czas od momentu złożenia kompletnego wniosku do wypłaty kredytu jest krótszy niż dwa tygodnie. Kategoria „przeciętne” dotyczy banków, w których na uzyskanie kredytu potrzeba od dwóch do czterech tygodni, a „wolne” - gdy zajmuje to ponad miesiąc.

Zebrane informacje posłużyły nam do stworzenia rankingu. Bankiem „szybkim jak Kubica” w udzielaniu kredytów hipotecznych okazał się Nykredit. Poza nim największą szansę na uzyskanie kredytu mają klienci BGŻ i Kredyt Banku. Najdłużej natomiast trzeba czekać na kredyt w Polbanku. Był on zdecydowanie najczęściej oceniany jako „wolny”, a w rankingu wyprzedziły go mBank i GE Money Bank. W tych bankach trzeba się liczyć z przynajmniej miesiącem oczekiwania na kredyt mieszkaniowy. W porównaniu z poprzednim rankingiem z końca stycznia br. w większości przypadków nie nastąpiły większe zmiany. Wyjątkiem jest GE Money Bank, który poprzednio wygrał, a dziś w ocenie doradców Expandera jest jednym z najwolniejszych.

ING: Branża spożywcza wykorzystała szansę

Wszystko No Comments

Polski przemysł spożywczy w pełni wykorzystał możliwości związane z otwarciem rynków unijnych i dobrą koniunkturą gospodarczą - wynika z opublikowanego przez ING Bank Śląski raportu na temat przemysłu spożywczego w Polsce. Dzięki wsparciu finansowemu z funduszy unijnych wiele zakładów zostało gruntownie zmodernizowanych. Od 2004 roku dynamicznie wzrastał eksport, świadcząc o dużej konkurencyjności naszego przemysłu na rynkach europejskich. Zdecydowanie poprawiły się wyniki finansowe przedsiębiorstw.

„Przemysł spożywczy w Polsce skorzystał na wejściu do Unii Europejskiej. Blisko dwie trzecie firm odczuło w ciągu ostatnich czterech lat poprawę swojej sytuacji ekonomicznej” – mówi Renata Dutkiewicz, dyrektor zarządzająca sektorem spożywczym w ING Banku. „Przedsiębiorcy w większości dobrze lub bardzo dobrze oceniają swoją sytuację ekonomiczną i oczekują jej dalszej poprawy, chociaż część zwraca uwagę na możliwość pogorszenia wyników finansowych w najbliższej przyszłości” – dodaje Dutkiewicz.

Rosnący rynek i poprawa wyników w przemyśle spożywczym

Jak wynika z raportu ING Banku Śląskiego w przemyśle spożywczym po kilkuletnim zastoju, powróciło ożywienie gospodarcze. Ma ono charakter powszechny i obejmuje wszystkie główne działy przemysłu spożywczego. Szacuje się, że w latach 2003-2008 produkt krajowy brutto wzrośnie o ok. 34%, a przemysłowa produkcja żywności, napojów i wyrobów tytoniowych o ok. 44%. Największy wzrost produkcji odnotowano w przetwórstwie żywności pochodzenia zwierzęcego oraz we wszystkich głównych działach wtórnego przetwórstwa żywności i produkcji napojów, w tym szczególnie silnie zorientowanych na rynki zagraniczne. Cechą ostatnich lat był także szybki rozwój przetwórstwa rolno-spożywczego na potrzeby producentów biopaliw. Spowolnieniu, a nawet ograniczeniu uległa natomiast produkcja w działach objętych systemem unijnego kwotowania. Dynamika wzrostu produkcji rolnej była kilkakrotnie mniejsza niż produkcji przemysłu spożywczego, co oznacza, że stałym źródłem rozwoju tego sektora jest pogłębianie przetwórstwa żywności. O silnych trendach rozwojowych przemysłu spożywczego w Polsce świadczy duża aktywność inwestycyjna przedsiębiorstw tego sektora oraz poprawa ich stanu ekonomicznego. Wartość inwestycji przekracza już 7 mld zł rocznie i realnie jest ona o ok. 50% wyższa niż w latach 2000-2002. Duże inwestycje pozwoliły także na osiągnięcie takiego stanu, że polski przemysł spożywczy jest uznawany za jeden z najnowocześniejszych i najszybciej rozwijających się w całej poszerzonej UE. Skutkiem tego jest wzmocnienie jego pozycji jako szóstego (pod względem wartości) producenta żywości w Unii.

Polska beneficjentem integracji z Unią Europejską oraz eksporterem netto

Wyniki pierwszych lat członkostwa w Unii Europejskiej wskazują, że polska gospodarka żywnościowa jest beneficjentem integracji. Przemysł spożywczy skorzystał przede wszystkim z poszerzenia rynków zbytu i efektów przyspieszenia rozwoju gospodarczego kraju. Rolnicy natomiast są przede wszystkim beneficjentami Wspólnej Polityki Rolnej, szczególnie dopłat bezpośrednich oraz funduszy strukturalnych. Łączne transfery środków publicznych (unijnych i krajowych) do sektora od 2004 roku przekroczyły 62 mld złotych, pozwalając na znaczące przyspieszenie procesu modernizacji gospodarki żywnościowej, poprawę jej konkurencyjności oraz jakości i bezpieczeństwa żywności. Także zdecydowana większość przedsiębiorców pozytywnie ocenia skutki przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Połowa uczestników badania przeprowadzonego na potrzeby raportu ING Banku Śląskiego wykorzystywała przy finansowaniu projektów wsparcie z funduszy unijnych, a aż 85% zadeklarowało zamiar skorzystania z funduszy unijnych w ciągu najbliższych 3 lat. Od momentu wejścia do Unii Europejskiej nastąpił gwałtowny wzrost eksportu polskiej żywności, pozwalając Polsce na uzyskanie pozycji poważnego eksportera netto. Jego udział w produkcji sprzedanej wzrósł z 14% w roku 2003 do 20% w roku 2007. Najbliższe lata powinny być okresem dalszego wzrostu handlu zagranicznego. Jednak zwiększenie dodatniego salda obrotów może okazać się utrudnione ze względu na sytuację na rynku walutowym (relację kursu złotego do euro). Wiele zależeć będzie również od scenariusza kształtowania się cen żywności na światowych rynkach.

Bariery rozwoju i czynniki ryzyka

W ostatnim okresie przed producentami żywności ujawniły się nowe zagrożenia, które wynikają z procesów integracji regionalnej i globalizacji gospodarki światowej. Do najważniejszych należy zaliczyć stale wzmacniającą się walutę krajową, kwotowanie produkcji mleka, cukru i skrobi ziemniaczanej, zwiększanie wymagań stawianych producentom żywności w zakresie jej jakości, a także proces drożenia żywności i produktów rolnictwa. Zdaniem analityków ING Banku Śląskiego nie musi to jednak oznaczać przejścia do fazy zastoju, choć należy się liczyć ze spadkiem tempa rozwoju produkcji polskiego przemysłu spożywczego poniżej 5% rocznie, a eksportu produktów tego sektora poniżej 10% rocznie. W opinii przedsiębiorców czynnikami utrudniającymi działalność i rozwój firm są także rosnące koszty zatrudnienia, będące jednym z głównych składników kosztów działania firm. Właściciele firm obawiają się także coraz silniejszej pozycji przetargowej po stronie odbiorców, wśród których systematycznie rośnie udział dużych sieci handlowych. Konsolidacja następująca wśród detalistów jeszcze pogłębia tę dysproporcję. Porównanie stopnia koncentracji w handlu detalicznym w Polsce z innymi europejskimi rynkami wskazuje, że proces ten jeszcze się nie zakończył. Przedsiębiorcy skarżą się także na niejasne i niestabilne przepisy prawne. Kategoria ta obejmuje zarówno krajowe otoczenie instytucjonalno-prawne, jak i zmieniające się regulacje unijne obejmujące coraz szerszy zakres działalności firm wymagający ciągłego dostosowania.

INTERFERIE SA sprzedały ośrodek wypoczynkowy w Sławie

Wszystko No Comments

Spółka turystyczno-hotelarska sfinalizowała w dniu 19 czerwca sprzedaż Ośrodka Wypoczynkowego Dzieci i Młodzieży „Sława”. Za 1,6 mln zł nabył go Jacek Maryasz, przedsiębiorca z Nowej Soli, prowadzący firmę i sklep internetowy Max 24.

Decyzja o pozbyciu się ośrodka z portfela spółki zapadła już kilka miesięcy temu, jest także konsekwencją realizowanego procesu restrukturyzacji majątku INTERFERII SA, wskazanego inwestorom w prospekcie emisyjnym firmy. INTERFERIE SA koncentruje się bowiem przede wszystkim na działalności związanej z usługami zdrowotnymi (rehabilitacją i SPA), a także na zapewnieniu całorocznego wypoczynku w swoich ośrodkach. Natomiast OWDiM „Sława” ma charakter obiektu sezonowego.

- To był ośrodek, który zupełnie nie wpisywał się w strategię spółki. Wypoczywały tam głównie grupy kolonijne, tymczasem my chcemy udostępniać nasze ośrodki gościom przez cały rok. Stawiamy na osoby, które pragną nie tylko odpocząć i spędzić wolny czas, ale jednocześnie chcą skorzystać z bazy zabiegowej i zadbać o swoja kondycję czy zdrowie – podkreśla Tadeusz Kania, wiceprezes INTERFERII SA ds. inwestycji.

Ośrodek sprzedano za 1,6 mln zł brutto. – Według spółki ustalona cena stanowi odzwierciedlenie wartości obiektu. „Sławę” należało sprzedać, bo takie były założenia procesu restrukturyzacji, a my po prostu te założenia zrealizowaliśmy- wyjaśnia Tadeusz Kania.

W skład Ośrodka Wypoczynkowego Dzieci i Młodzieży „Sława” wchodzą: prawo własności zabudowanej działki o powierzchni 1,44 ha oraz poczynione nakłady w postaci budynków i budowli wraz z wyposażeniem, poczynione na nieruchomości o powierzchni 12 ha, stanowiącej własność Skarbu Państwa – Nadleśnictwa Sława Śląska. OWDiM “Sława” to kompleks wypoczynkowy składający się z trzykondygnacyjnego budynku hotelowego na 120 osób, 25 sześcioosobowych domków campingowych, 10 domków kempingowych czteroosobowych oraz pola namiotowego.

Spółka INTERFERIE SA w ciągu siedmiu dni roboczych od podpisania umowy przekaże nabywcy zakupiony ośrodek. Sumę, na którą opiewa umowa, Jacek Maryasz zapłacił jeszcze przed jej podpisaniem. Środki pozyskane ze sprzedaży lubińska firma przeznaczy na inwestycje w pozostałych obiektach spółki, przede wszystkim na modernizację bazy zabiegowej hotelu „Malachit” w Świeradowie Zdroju.

Równocześnie z OWDiM „Sława” spółka INTERFERIE SA wystawiła na sprzedaż także dom wypoczynkowy „Górnicza Strzecha” w Szklarskiej Porębie (który również jest ośrodkiem o charakterze typowo sezonowym, przeznaczonym do wypoczynku dzieci i młodzieży). Procedura zbycia jest w toku, finalizacja przetargu planowana jest do końca czerwca.

« Previous Entries